Praktyczne informacje o Wyspach Kanaryjskich

Większość pytań przed wyjazdem na Kanary nie dotyczy wcale atrakcji, tylko drobiazgów, które decydują o komforcie: czym płacić, czy wynająć auto, jak się poruszać i co spakować. Mieszkam na Teneryfie od 2016 roku, więc te rzeczy załatwiam odruchowo - ale pamiętam, ile pytań miałam na początku. W tym dziale zbieram praktyczną wiedzę, która oszczędza nerwów i pieniędzy, bez owijania w bawełnę.

Pieniądze, waluta i podatek IGIC

Na Wyspach Kanaryjskich płaci się euro - to część Hiszpanii i strefy euro. Karty są akceptowane praktycznie wszędzie, choć w mniejszych miejscach i na targach warto mieć trochę gotówki. Ciekawostka podatkowa: zamiast kontynentalnego VAT-u obowiązuje tu lokalny podatek IGIC, zwykle niższy, dzięki czemu część towarów bywa odrobinę tańsza niż na stałym lądzie. To nie jest strefa bezcłowa w potocznym sensie, ale drobne różnice w cenach naprawdę istnieją.

Wynajem auta i jazda po wyspach

Auto to na Kanarach najczęściej najlepszy sposób na zwiedzanie - bez niego trudno dotrzeć do wielu punktów widokowych i mniejszych miejscowości. Wynajem jest popularny i konkurencyjny, ale warto czytać umowę: zwłaszcza zasady dotyczące paliwa, ubezpieczenia i ewentualnej kaucji. Drogi bywają kręte i górskie, więc odległości mylą - te „30 kilometrów” potrafi zająć godzinę. Jeździ się prawą stroną, jak w Polsce, a największą ostrożność zachowaj na wąskich serpentynach.

Bezpieczeństwo, łączność i pakowanie

Kanary są spokojnym kierunkiem - podstawowa ostrożność turystyczna w zupełności wystarcza. Zasięg i internet mobilny działają dobrze na zamieszkanych częściach wysp; jako część Unii Europejskiej obowiązuje tu roaming bez dodatkowych opłat dla polskich numerów. Pakując się, pamiętaj, że mimo ciepła w górach potrafi być chłodno i wietrznie, a słońce jest mocne przez cały rok - krem z filtrem i coś z długim rękawem przydają się nawet zimą. Szczegóły dla konkretnych sytuacji rozpisuję w osobnych poradnikach.

Marta radzi

Przy wynajmie auta rób zdjęcia karoserii przed odjazdem i po zwrocie - to najprostszy sposób, żeby uniknąć sporów o rysy. I zawsze sprawdzaj, czy oddajesz auto z takim poziomem paliwa, jaki był na starcie.