Wyspy Kanaryjskie w grudniu - święta i sylwester w cieple
Dlaczego grudzień na Kanarach to taki dobry pomysł
Przyznam się od razu - mieszkam na Teneryfie od 2016 roku i to właśnie grudzień jest jednym z tych miesięcy, które przypominają mi, dlaczego właściwie zostałam na Wyspach Kanaryjskich na stałe. Kiedy znajomi z Polski wysyłają zdjęcia zaśnieżonych chodników, ja wciąż chodzę w sandałach. Oczywiście nie zawsze, ale różnica jest piorunująca. To, co dla wielu wydaje się abstrakcyjne - święta Bożego Narodzenia w cieple - tutaj jest normalnym, rocznym rytmem. Choinki na palmowych promenadach, szopki z piasku, a do tego ocean, który w grudniu wciąż ma przyjemne, chłodnawe, ale kuszące temperatury w okolicach 20 stopni. Nie ma tu ponurej szarówki, za to jest słońce, które potrafi grzać całkiem mocno, szczególnie w osłoniętych od wiatru zatoczkach.
Z mojego doświadczenia wynika, że grudzień uderza przede wszystkim spokojem. To jeszcze nie jest szczyt sezonu, który wybucha dopiero pod koniec miesiąca. Przez pierwsze dwa, trzy tygodnie można złapać naprawdę przyjemny rytm zwiedzania bez przepychania się w popularnych miejscach. Często powtarzam znajomym, że jeśli mogą wyrwać się przed 20 grudnia, to powinni to zrobić - wtedy Wyspy Kanaryjskie w grudniu smakują najspokojniej. A kiedy zaczynają się przygotowania do świąt, powietrze robi się gęste od słodkiego zapachu pieczonych migdałów sprzedawanych na ulicznych straganach. Sama co roku daję się złapać na tę magię.
Święta na Kanarach - szopki z piasku i wigilia w restauracji
Święta na Kanarach wyglądają zupełnie inaczej niż w Polsce. Nie ma mrozu, nie ma obowiązkowego odśnieżania, a opłatek w restauracji nad oceanem smakuje zaskakująco dobrze. Lokalna tradycja jest bardzo rodzinna, ale serwowana w zupełnie innym anturażu. Tym, co robi największe wrażenie, są belénes, czyli misterne szopki bożonarodzeniowe, które w grudniu pojawiają się w każdym miasteczku. Najsłynniejsze, szczególnie na Teneryfie, to wielkie szopki z piasku na plaży Las Teresitas koło Santa Cruz oraz w La Orotava. Artyści rzeźbią w piasku całe biblijne sceny, często z zaskakującymi detalami - to trzeba zobaczyć samemu. Wstęp jest zazwyczaj darmowy, a kolejki bywają długie, więc warto wybrać się w dzień powszedni, a nie w weekend tuż przed świętami.
Wigilia (tutejsza Nochebuena) to kolacja z rodziną, ale w restauracjach roi się od turystów. Większość lokali w turystycznych miejscowościach, takich jak Los Cristianos, Puerto del Carmen na Lanzarote czy Maspalomas na Gran Canarii, serwuje specjalne menu świąteczne. Moja rada: jeśli chcecie zjeść kolację wigilijną na mieście, zarezerwujcie stolik z minimum tygodniowym wyprzedzeniem. Kanaryjczycy świętują z rozmachem - po kolacji ulice potrafią być głośne od fajerwerków, a świętowanie przeciąga się do późnych godzin. 25 grudnia to typowo leniwy dzień, sklepy są pozamykane, ale plaże już od rana powoli się zapełniają.
Sylwester Kanary - więcej niż fajerwerki
Sylwester Kanary to prawdziwy maraton przebieranek i zabawy pod gołym niebem. Uliczne imprezy - fiestas de fin de año - odbywają się we wszystkich większych miejscowościach. Ludzie licznie wychodzą na place, wiele osób przebiera się w peruki i brokatowe stroje. Na Teneryfie największe plenerowe odliczanie organizowane jest tradycyjnie na placu przy słynnym „Auditorio” w Santa Cruz, z gigantyczną choinką w tle. Na Gran Canarii tętni Playa del Inglés, a na Lanzarote impreza przenosi się często na nadmorską promenadę w Puerto del Carmen. W przeciwieństwie do kameralnej Wigilii, sylwester jest tu głośny, publiczny i trwa do białego rana.
W niektórych apartamentowcach i hotelach wita się Nowy Rok z hiszpańskim zwyczajem jedzenia dwunastu winogron na szczęście - jedno z każdym uderzeniem zegara o północy. Mówię Wam, to dopiero wyzwanie, żeby się nie zakrztusić! Jeśli planujecie wyjście na zorganizowaną kolację sylwestrową, ceny potrafią być zaporowe. Niejednokrotnie mówimy o menu degustacyjnych za ponad 200 euro od osoby w lepszych restauracjach. Znacznie przyjemniejszą i bardziej lokalną opcją jest wykupienie pakietu w jednym z mniejszych barów na plaży lub po prostu przyjście na plac z własnym cava i zjedzenie winogron w tłumie. Pamiętajcie tylko, żeby winogrona były bezpestkowe - lekko niedojrzałe, zielone, takie jak tutejsze. Bezpieczeństwo przede wszystkim!
Którą wyspę wybrać na świąteczny wyjazd
Decyzja o tym, na którą wyspę lecieć na Wyspy Kanaryjskie w grudniu, zależy w dużej mierze od Waszego stylu podróżowania. Z mojej perspektywy wygląda to tak: Teneryfa to klasyk, który sprawdzi się zawsze, oferując największe zróżnicowanie. Macie tu i czarne, wulkaniczne plaże, i zieloną północ z lasami wawrzynowymi. Grudzień to dobry moment na wędrówki po Parku Narodowym Teide - na szczycie wulkanu może leżeć śnieg (!), a u stóp świecić słońce. Ten kontrast jest absolutnie nie do podrobienia.
Gran Canaria postawi bardziej na wydmy i rozbudowaną infrastrukturę turystyczną. Maspalomas w grudniu jest przyjemnie ciepłe, a targi świąteczne w Las Palmas mają swój urok. Jeśli szukacie więcej ciszy i bardzo „księżycowych” krajobrazów, postawcie na Lanzarote - tam grudniowe zachody słońca nad Timanfayą są spektakularne. Fuerteventura z kolei to raj dla kochających szerokie plaże i wiatr - nie zdziwcie się, gdy zobaczycie surferów w strojach Mikołajów. La Palma, ze swoją bujną zielenią, oferuje spokojniejsze, niemal intymne święta. Każda wyspa znajdzie swojego amatora.
Pogoda, ceny i to, co naprawdę warto spakować
Pogoda na Kanarach w grudniu to najczęściej pytanie, jakie dostaję od znajomych. Odpowiadam tak: to nie jest upał, w którym leżycie plackiem. To przyjemne, stabilne ciepło w okolicach 20-23 stopni w ciągu dnia na wybrzeżu. Słońce operuje wysoko, ale potrafi wiać całkiem rześko, szczególnie na odsłoniętych plażach wschodniego wybrzeża. Wieczory i noce są chłodne - temperatura potrafi spaść do około 15 stopni, a w wyższych partiach (jak na Teide) spada poniżej zera. Opady? Zdarzają się, głównie na północnych stokach wysp, ale są raczej krótkie i przelotne. Zawsze powtarzam: spakujcie koniecznie bluzę i lekką kurtkę przeciwwiatrową - to klucz do komfortu po zachodzie słońca.
Ceny w grudniu są specyficzne. Przez pierwsze dwa tygodnie miesiąca jeszcze da się znaleźć okazje, ale im bliżej świąt i sylwestra, tym robi się drożej. Mówimy tu o skokowym wzroście cen biletów lotniczych i noclegów. Wypożyczenie samochodu na ostatnią chwilę w okolicach 28 grudnia graniczy z cudem, a jego cena jest znacznie wyższa niż w listopadzie.
Marta radzi
Jeśli planujecie sylwestra na Kanarach, nie zostawiajcie rezerwacji auta na ostatnią chwilę. W tygodniu między świętami a Nowym Rokiem dostępność aut w wypożyczalniach spada dramatycznie, a stawki za mały fiat potrafią przypominać ceny za SUV-a w szczycie lata. Zarezerwujcie samochód z wyprzedzeniem, nawet jeśli bilety lotnicze kupujecie później.
Co robić poza plażą - lokalny grudniowy rytm
Kanary grudzień to nie tylko wygrzewanie się na piasku. To świetny okres na aktywną turystykę. Szlaki wulkaniczne nie są rozgrzane do czerwoności, więc trekking jest znacznie przyjemniejszy niż w lipcu. Polecam szczególnie trasy w Parku Narodowym Teide na Teneryfie lub wędrówki po kalderze Bandama na Gran Canarii. Nie zapomnijcie tylko o kremie z filtrem - grudniowe słońce na tej szerokości geograficznej potrafi naprawdę solidnie opalić, mimo że powietrze jest chłodne.
Grudzień to również czas degustacji. W lokalnych tawernach pojawia się więcej świeżych owoców morza, a na straganach królują wspomniane pieczone kasztany i migdały. W winiarniach północy Teneryfy warto spróbować młodego, lekko musującego wina z tego rocznika - lokalna tradycja mówi, że otwiera się je właśnie na święta. Jarmarki świąteczne w dużych miastach, jak Santa Cruz czy Las Palmas, oferują ręcznie robione ozdoby i lokalne sery. Jest spokojniej, smaczniej i mniej tłoczno niż w szczycie wakacji letnich, a to dla mnie ogromny atut.
Czy Wyspy Kanaryjskie w grudniu są ciepłe?
Tak, to przyjemne, wiosenne ciepło. W dzień na wybrzeżu temperatura wynosi zazwyczaj 20-23°C, ale wieczory są chłodniejsze i wymagają założenia bluzy. W wyższych partiach gór może być zimno, a na Teide nawet leży śnieg.
Jak wyglądają święta na Kanarach?
Są bardzo rodzinne, ale bez mrozu. Tradycją są misterne szopki bożonarodzeniowe, często rzeźbione z piasku na plażach. Wigilia (Nochebuena) to uroczysta kolacja, a po niej na ulicach bywa głośno od fajerwerków. W turystycznych miejscowościach restauracje serwują świąteczne menu.
Gdzie najlepiej spędzić sylwestra na Kanarach?
Największe plenerowe imprezy odbywają się w Santa Cruz na Teneryfie, Playa del Inglés na Gran Canarii i Puerto del Carmen na Lanzarote. Ludzie bawią się na ulicach i jedzą 12 winogron o północy. Warto unikać bardzo drogich kolacji w hotelach, a zamiast tego bawić się z lokalną społecznością na placach.
Która wyspa kanaryjska jest najlepsza na grudniowy wyjazd?
To zależy od preferencji. Teneryfa oferuje największe zróżnicowanie i spektakularny kontrast między śniegiem a plażą. Gran Canaria słynie z wydm i bogatej infrastruktury. Lanzarote przyciąga niezwykłymi krajobrazami wulkanicznymi, a Fuerteventura - idealnymi warunkami dla surferów i szerokimi plażami.
Więcej praktycznych informacji o Wyspach Kanaryjskich - pogoda, plaże, noclegi, loty i dojazd - zebrałam w przewodniku po wyspie.



