Wyspy Kanaryjskie w listopadzie - komu pasuje, dokąd jechać i na co się przygotować
Listopad? Czemu nie! (i dlaczego ja to kupuję)
Gdy znajomi z Polski pytają mnie o urlop jesienią, słyszę przeważnie ten sam refren - „A nie za zimno? Nie będzie padać?”. Mieszkam na Teneryfie od 2016 roku i za każdym razem się uśmiecham. Bo właśnie wyspy kanaryjskie w listopadzie przypominają mi, czemu tak trudno wracać stąd na kontynent. Późna jesień w Polsce to często szaruga i pierwsze przymrozki, a tu nadal chodzę w krótkim rękawku. Nie jest to oczywiście pełnia lata i osiem godzin dziennie nie spędzisz w bikini, ale jeżeli zależy ci na spokojniejszym rytmie i blisko 21-23 stopniach na termometrze, to trafiłeś pod dobry adres.
Sezon urlopowy się kończy, plaże pustoszeją. Ceny spadają, a ocean po lecie wciąż trzyma ciepło - czasem wręcz przyjemniej wchodzi się do wody niż w sierpniu, bo nie razi kontrastem z rozgrzanym powietrzem. Pokażę ci, jak wygląda rzeczywistość z mojej perspektywy, bez folderowych obietnic.
O tej pogodzie - bez ściemy
Najważniejsze, co musisz wiedzieć o kanarach w listopadzie: to nie jest miesiąc jednolity. Pierwsza połowa jest zazwyczaj bliższa temu, co pamiętasz z października - słońca sporo, dni długie, wieczory przyjemne. W drugiej połowie, mniej więcej po 20-tej, częściej zdarzają się zachmurzenia i przelotne deszcze, szczególnie na północnych stokach wysp. Stąd bierze się mit, że listopad na kanarach to pora deszczowa - owszem, bywa mokro, ale głównie rano i głównie na północy Gran Canarii, Teneryfy czy La Palmy.
Kiedy ja planuję coś znajomym, uczulam: wybieraj południowe wybrzeża. Na Teneryfie Los Cristianos i Costa Adeje, na Gran Canarii Maspalomas i Puerto Rico. Różnica potrafi być drastyczna. Nieraz jechałam z La Laguny w chmurach i po dwudziestu minutach tunelami autostradowymi witało mnie bezchmurne niebo na południu. Morze ma w listopadzie swoje kaprysy - fale częściej niż latem, ale za to woda nadal koło 20-22 stopni. Do pływania spokojnie wystarczająca, jeżeli nie jesteś ekstremalnym zmarzluchem.
Którą wyspę wybrać? Mój subiektywny drogowskaz
Nie ma jednej odpowiedzi. Jeżeli lecisz pierwszy raz, trzymaj się klasyki - Teneryfa albo Gran Canaria. Infrastruktura jest tu najlepiej przystosowana do turysty poza sezonem. Restauracje i wycieczki fakultatywne działają cały rok, nie ma ryzyka, że twój hotel będzie zamknięty na cztery spusty. Ja osobiście na listopad lubię też Lanzarote - tamtejsze wulkany w Timanfayi przy niższych temperaturach zwiedza się dużo przyjemniej niż w lipcowym skwarze. Poza tym wiatr, który latem może męczyć, w listopadzie daje przyjemne orzeźwienie, a nie piaskową chłostę na plaży.
Jeżeli twoim celem jest głównie trekking i zieleń, celuj w La Palmę albo La Gomerę. Tylko miej świadomość - tutaj pogoda jest bardziej kapryśna. Bosque de Los Tilos na La Palmie w listopadzie faktycznie jest wilgotne i mroczne, tak jak lubią miłośnicy lasów wawrzynowych. Czasem można trafić na tydzień ciągłych opadów, czasem na krystaliczne dni z widocznością na kilkadziesiąt kilometrów. Dla mnie to właśnie urok tych wysp. Fuerteventura i jej wydmy koło Corralejo? Jeśli marzysz o długich spacerach brzegiem oceanu i nie przeszkadza ci możliwość silniejszego wiatru - w listopadzie będziesz tam mieć dużo przestrzeni tylko dla siebie.
Portfele odetchną - ceny poza szczytem
Jeden z najlepszych argumentów. Kanary listopad to moment, gdy linie lotnicze i hotele schodzą z letnich stawek. W zależności od terminu i kierunku, loty potrafią być nawet o 30-40% tańsze niż w sierpniu czy na święta. Nie przytoczę ci konkretnej kwoty, bo ceny skaczą jak oszalałe, ale sprawdź to sama przed zakupem - porównaj środkowy tydzień listopada z drugą połową grudnia, różnica potrafi być znacząca.
Na miejscu też odczujesz luz. Wypożyczalnie samochodów chętniej negocjują, bo flota stoi niewykorzystana. Restauracje w turystycznych strefach nie mają kolejek, a kelnerzy mają czas, żeby doradzić winę z Lanzarote albo świeżą vieję (lokalną rybę) w czosnku. Nawet parkingi przy popularnych trasach - na przykład przy wejściu na szlak Masca na Teneryfie - są wreszcie osiągalne bez nerwowego krążenia po serpentynach.
Marta radzi
W pierwszej połowie listopada weź ze sobą dwie warstwy na wierzch - lekką bluzę na poranki i wieczory oraz cienką kurtkę przeciwwiatrową, jeżeli planujesz góry. Słońce nadal operuje mocno, więc krem z wysokim filtrem to żaden wstyd - opalenizna łapie się tu równie szybko co w maju, zwłaszcza na południowych stokach.
Co robić, gdy plaża nie jest twoim jedynym planem
Przy listopadzie na kanarach stawiam na aktywności, które w środku lata byłyby męczące.
Treking to numer jeden. Na Teneryfie trasy wokół wulkanu Teide są w listopadzie dużo przyjemniejsze - temperatury na wysokości ok. 2000 metrów są już oczywiście niższe niż latem, ale przynajmniej nie dostaniesz udaru słonecznego. Wejście na sam szczyt wymaga zezwolenia - zaplanuj to z wyprzedzeniem i pamiętaj, że kolejka linowa nadal działa, choć przy silnym wietrze ją zamykają. Na Gran Canarii szlaki w interiorze, np. Roque Nublo, zyskują na porannej mgle - zdjęcia wychodzą obłędnie, a nie musisz startować o świcie, żeby uniknąć upału.
Zwiedzanie miast też smakuje inaczej. San Cristóbal de La Laguna, moje ukochane miasteczko na Teneryfie, z kawiarnianymi uliczkami i kolorowymi kamienicami, w listopadzie żyje własnym, studencko-lokalnym tempem. Brak tłumów sprawia, że wpadniesz do środka katedry bez przepychania. La Orotava, Puerto de la Cruz - oba miejsca polecam na niespieszne popołudnia. A jeżeli złapie cię deszczowy poranek na północy Gran Canarii, spędź go w Domu Kolumba w Las Palmas - Vegueta ze swoimi brukowanymi uliczkami w listopadowej mżawce ma klimat starej Europy zmieszanej z atlantycką bryzą.
Ocean? Surfing i bodyboard na północnych wybrzeżach w listopadzie zaczynają swój najlepszy sezon. Fale są solidniejsze, szkółki surfingu na Fuerteventurze czy Lanzarote działają pełną parą, a pianki zapewniają komfort termiczny.
Informacje praktyczne - jak to ogarnąć
Dojazd: Bezpośrednie loty z Polski na Teneryfę, Gran Canarię, Fuerteventurę i Lanzarote. W listopadzie sprawdzaj lotniska regionalne - przewoźnicy czasem dokładają połączenia, czasem wycofują. Rejsy wewnętrzne między wyspami? Binter i CanaryFly latają często, choć przy wietrznej pogodzie zdarzają się opóźnienia. Na Gran Canarię i Teneryfę najwygodniejszy będzie samochód z wypożyczalni - bez niego interior jest praktycznie nieosiągalny komunikacją publiczną w rozsądnym czasie.
Dla kogo: Dla par i singli szukających spokojniejszego wypoczynku bez dyskotek do rana. Rodziny z małymi dziećmi też skorzystają - baseny hotelowe są mniej zatłoczone, a temperatury wciąż przyjazne dla maluchów. Imprezowicze mogą poczuć niedosyt - życie nocne na południu Gran Canarii czy Teneryfy nie zamiera całkiem, ale tętni słabiej.
Ile dni: Tydzień to absolutne minimum, żeby złapać rytm i pozwiedzać dwa różne rejony wyspy bez pośpiechu. Dziesięć dni da ci luz na pomieszkanie trochę, a nie tylko odhaczanie punktów. Jeżeli celujesz w dwie wyspy, rezerwuj minimum dwa tygodnie - promy i loty wewnętrzne zjadają dzień przy każdym transferze.
Kiedy konkretnie: Pierwsza połowa miesiąca jest statystycznie bardziej słoneczna. Od 1 do 15 listopada trafisz na resztki letniej aury. Po 25-tce zaczyna się przedświąteczna cisza przed burzą grudniowych przyjazdów - ceny są najniższe, ale pogoda bardziej loteryjna. Unikaj jedynie weekendu Wszystkich Świętych, gdy część Hiszpanów z kontynentu robi sobie długi weekend - wtedy niektóre hotele podbijają ceny na kilka dni.
Czy na Wyspach Kanaryjskich w listopadzie można się kąpać w oceanie?
Tak, woda trzyma około 20-22 stopni Celsjusza, więc jeżeli nie marzniesz przesadnie szybko, spokojnie wejdziesz. Dni ze słońcem na południowych wybrzeżach dają wystarczająco ciepła po wyjściu z morza, a wieczorem przyda się bluza.
Która wyspa jest najcieplejsza w listopadzie?
Tradycyjnie najwięcej słońca i najwyższe temperatury znajdziesz na południu Gran Canarii i Teneryfy. Suche, gorące powietrze znad Sahary częściej dociera też na Lanzarote i Fuerteventurę, choć tam trzeba się liczyć z wiatrem.
Czy w listopadzie na Kanarach jest dużo turystów?
Zdecydowanie mniej niż latem czy zimą w okolicy świąt. To tzw. sezon barkowy - hotele i plaże nie są przepełnione, kolejki do atrakcji minimalne, a ceny wyraźnie niższe. W drugiej połowie miesiąca robi się jeszcze ciszej.
Czy potrzebuję samochodu na wakacjach w listopadzie na Wyspach Kanaryjskich?
Z mojej perspektywy - bardzo się przydaje, zwłaszcza jeśli chcesz eksplorować interior i północ wysp. Komunikacja publiczna łączy głównie większe ośrodki, a najciekawsze szlaki i plaże często leżą poza zasięgiem autobusów. W listopadzie negocjowanie ceny w wypożyczalni jest łatwiejsze niż w szczycie.
Więcej praktycznych informacji o Wyspach Kanaryjskich - pogoda, plaże, noclegi, loty i dojazd - zebrałam w przewodniku po wyspie.




