|

Loro Park na Teneryfie - co warto wiedzieć przed wizytą

Czym właściwie jest Loro Park

Loro Park na Teneryfie to nie jest zwyczajne zoo. To miejsce, które od dziesięcioleci łączy pokazy, ogrody i poważną działalność fundacji Loro Parque Fundación. Od otwarcia w latach 70. park rozrósł się z małej kolekcji papug do jednego z najważniejszych obiektów zoologicznych na Wyspach Kanaryjskich. Mieści się w Puerto de la Cruz, na północy wyspy - tam, gdzie klimat jest łagodniejszy, a zieleń bujniejsza niż na suchym południu.

Dla mnie, jako osoby mieszkającej na Teneryfie, to jedna z tych atrakcji, które faktycznie robią wrażenie nawet po latach. Niezależnie od tego, czy przyjeżdżasz z dziećmi, czy sam, przestrzeń jest tak zaprojektowana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Cały teren to około 13,5 hektara - sporo, ale nie przytłaczająco. Na spokojne obejście wszystkiego, wliczając pokazy, potrzebujesz około 4-5 godzin. W weekendy i święta bywa ciaśniej, więc jeśli możesz, wybierz dzień powszedni.

Co zobaczysz - więcej niż papugi

Nazwa może sugerować, że główną atrakcją są papugi. I faktycznie, kolekcja papug jest imponująca - żyje tu kilkaset gatunków, także te rzadkie i zagrożone. Ale Loro Park to znacznie więcej. Orki, delfiny, lwy morskie, goryle, tygrysy, pingwiny, leniwce, kapibary, ogromne akwaria i tunele podwodne - różnorodność jest naprawdę duża.

Jednym z miejsc, które za każdym razem robi na mnie wrażenie, jest Planet Penguin - pawilon pingwinów. To ogromna, klimatyzowana hala, w której odtworzono warunki antarktyczne, łącznie ze śniegiem. Możesz stanąć tuż przy szybie i obserwować pingwiny pływające pod wodą. To nie jest typowa klatka - czujesz się, jakbyś na chwilę przeniósł się gdzie indziej.

Podobny efekt daje akwarium z tunelem podwodnym. Rekiny, płaszczki, ławice kolorowych ryb - wszystko nad twoją głową. Dla dzieci to zwykle punkt kulminacyjny, ale dorośli też wychodzą zachwyceni. Do tego katamaran, który pozornie jest zacumowany przy brzegu, a w rzeczywistości to część ekspozycji - sprytnie wkomponowany w otoczenie.

Ogrody w Loro Parku też zasługują na uwagę. Orchidee, kaktusy, bambusy - cała tropikalna otoczka jest utrzymana pieczołowicie. To nie jest betonowa dżungla, tylko naprawdę zielone miejsce.

Jeśli interesują cię goryle, tutaj mają swoje osobne, dobrze zaprojektowane wybiegi. Żyje tu kilka osobników, które możesz obserwować z bliska przez grubą szybę. Czasem po prostu leżą i ignorują zwiedzających, innym razem są aktywne - to zależy od pory dnia i ich humoru.

Pokazy - co, gdzie i kiedy

Przy wejściu dostaniesz mapkę z rozpiską godzin pokazów. Szybko się zorientujesz, że nie da się obejść parku przypadkowo - lepiej od razu zaplanować trasę, żeby zdążyć na wszystkie występy, które cię interesują.

Orki to niewątpliwie gwiazdy. Ich pokaz odbywa się w dużym basenie, na trybunach mieszczących setki osób. Spektakl robi wrażenie, choć przez lata pojawiło się sporo dyskusji na temat trzymania waleni w niewoli. W Loro Parku podkreślają, że orki urodziły się już w niewoli, a ich basen jest jednym z największych w tego typu obiektach w Europie. To temat złożony - podejrzewam, że każdy sam musi wyrobić sobie zdanie.

Pokaz delfinów jest lżejszy, bardziej dynamiczny. Trenerzy pracują z nimi klasycznie - skoki, akrobacje, interakcje z publicznością. Zaraz obok masz pokaz lwów morskich, który jest bardziej humorystyczny, z elementami komediowymi. Dzieci za nim przepadają.

Jest jeszcze pokaz papug - i tu wracamy do korzeni parku. Papugi jeżdżą na rowerkach, rozwiązują proste zadania, latają tuż nad głowami widzów. To krótki, około 20-minutowy występ, ale warto na niego wpaść, zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej nie widziałeś tak inteligentnych ptaków w akcji.

Moja uwaga praktyczna: na pokaz orek przychodź wcześniej, żeby zająć miejsce z dobrym widokiem. Trybuny szybko się zapełniają, a miejsca z boku nie dają pełnego obrazu. Jeśli nie przeszkadza ci woda, usiądź w pierwszych rzędach strefy „splash zone” - ochłoda przyda się w ciepły dzień.

Bilety - opcje, ceny, zakup

Wejściówki do Loro Parku nie należą do tanich, ale też pamiętaj, że to całodzienna atrakcja, z której realnie korzystasz przez kilka godzin. Bilet dla dorosłego to wydatek rzędu 40-45 euro, dla dziecka (zwykle do 11 lat) ok. 30-35 euro. Dokładne ceny zmieniają się zależnie od sezonu i promocji, więc lepiej sprawdzić aktualne stawki przed wyjazdem.

Kupując online, często zapłacisz mniej niż w kasie na miejscu. Dodatkowo masz gwarancję wejścia - w szczycie sezonu zdarzają się limity dzienne i lepiej nie ryzykować. Wybierz datę, zapłać, a bilet przyjdzie na maila. Nie musisz go drukować, wystarczy telefon.

Ciekawą opcją jest bilet łączony Loro Park + Siam Park (park wodny). Jeśli planujesz odwiedzić obie atrakcje, wyjdzie taniej niż kupowanie osobno. Kierowcy komunikacji miejskiej czasem też oferują pakiety, ale tam ceny różnią się w zależności od przystanku.

Dla rodzin są zniżki, dla grup również. Nie ma co kombinować z szukaniem „okazji” na miejscu od przypadkowych sprzedawców - po prostu kup online lub w oficjalnym punkcie.

Marta radzi

Jeśli przyjeżdżasz autem, zostaw je na parkingu przy samym parku - jest płatny, ale blisko. Unikaj zostawiania rzeczy na widoku w samochodzie, niestety na parkingach turystycznych zdarzają się włamania. Nie kusić losu to podstawa.

Dojazd i parking - jak się dostać

Jak już wspominałam, Loro Park jest w Puerto de la Cruz. Z południa wyspy (Los Cristianos, Playa de las Américas, Costa Adeje) jedzie się autostradą TF-1, potem TF-5 - w sumie ok. 100-110 km, co przy normalnym ruchu daje 1h15min-1h30min jazdy. Z Santa Cruz to tylko jakieś 25-30 minut.

Jeśli nie masz auta, możesz skorzystać z autobusu - linie TITSA łączą główne miejscowości. Z południa to będzie dłuższa podróż z przesiadką, licz spokojnie ponad 2 godziny. Niektóre biura wycieczek organizują też transport wliczony w cenę biletu - to wygodna opcja, jeśli nie chcesz martwić się dojazdem.

Darmowy parking przy parku jest, ale miejsca znikają błyskawicznie. Alternatywa to parkingi miejskie w Puerto de la Cruz oddalone o kilkaset metrów. Przygotuj się na to, że w sezonie znalezienie wolnego miejsca może chwilę potrwać. Poranna godzina otwarcia (zwykle 9:30) to czas, kiedy jest najluźniej - jeśli chcesz spokojnie zaparkować, przyjedź przed 10:00.

Dla rodzin z dziećmi - na co uważać

Loro Park jest bardzo przyjazny rodzinom. Alejki są szerokie, wszędzie da się przejechać wózkiem, są przewijaki w toaletach i kilka punktów gastronomicznych z opcjami dla dzieci. Możesz też wziąć własne jedzenie - nikt nie robi problemów na wejściu.

Co do kolejności zwiedzania: dzieci często nie mają cierpliwości na powolne oglądanie każdej ekspozycji. Moja rada - zacznij od pokazów, które są dla was priorytetem, a potem spokojnie wracaj do tych części, które was najbardziej interesują. Unikniesz zmęczenia dziecka, zanim dotrzecie do głównych atrakcji.

W upalne dni warto mieć nakrycie głowy i krem z filtrem - część ścieżek jest odkryta. Woda pitna jest dostępna z kraników, butelkę możesz uzupełniać na miejscu. Jeśli dziecko potrzebuje przerwy, są miejsca zacienione i ławki, żeby po prostu odetchnąć.

Osobna sprawa - sklep z pamiątkami przy wyjściu. Pluszaki, koszulki, breloczki - typowy asortyment. Dzieci chcą wszystko, więc warto wcześniej ustalić budżet na drobiazgi.

Kiedy najlepiej jechać

Pogoda w Puerto de la Cruz różni się od tej na południu. Jest więcej chmur, czasem mży, nawet latem poranki mogą być zachmurzone. Ale temperatury są przyjemne przez cały rok - zimą około 18-20°C, latem 25-27°C. Park działa codziennie, także w święta.

Największe tłumy są w wakacje szkolne (lipiec-sierpień), ale też w okresie świąt Bożego Narodzenia i podczas karnawału. Jeśli nienawidzisz kolejek, celuj w maj, czerwiec, wrzesień lub październik - pogoda nadal dobra, a ludzi wyraźnie mniej. Styczeń i luty to też całkiem przyjemne miesiące, chociaż poranki mogą być chłodniejsze.

Unikam niedziel - wtedy do turystów dochodzą jeszcze lokalni mieszkańcy korzystający z dnia wolnego. Soboty też są intensywne. Środek tygodnia to twój sprzymierzeniec.

Ile czasu potrzeba na zwiedzenie całego Loro Parku?

Na spokojne obejście wszystkich ekspozycji i pokazów warto zarezerwować sobie około 4-5 godzin. Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie występy (orki, delfiny, lwy morskie, papugi), lepiej przyjechać tuż na otwarcie.

Czy bilety do Loro Parku trzeba kupować z wyprzedzeniem?

Nie ma takiego obowiązku, ale kupując online często zapłacisz mniej niż w kasie. W wysokim sezonie (lipiec-sierpień, święta) zdarzają się limity wejść, więc wcześniejszy zakup daje ci gwarancję wstępu.

Czy Loro Park jest odpowiedni dla małych dzieci?

Tak, park jest dobrze przystosowany dla rodzin - szerokie alejki dla wózków, przewijaki, menu dziecięce w restauracjach. Dzieci zwykle najbardziej lubią pokaz lwów morskich i pingwiny.

Jak dostać się do Loro Parku z południa Teneryfy?

Samochodem podróż zajmuje około 1 godziny 15-30 minut autostradą TF-1 i TF-5. Można też skorzystać z autobusów TITSA (dłużej, często z przesiadką) lub wykupić wycieczkę z transportem zorganizowanym.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *