|

Lopesan Baobab Resort na Gran Canarii - charakterystyka hotelu w Meloneras

Lopesan Baobab Resort na Gran Canarii - charakterystyka hotelu w Meloneras

Kiedy ktoś pyta mnie o fajne miejsce na rodzinny wypoczynek na Gran Canarii, od razu myślę o Meloneras. To spokojniejsza, elegancka odnoga turystycznego południa, gdzie zamiast głośnych dyskotek są długie promenady i widok na ocean. W samym centrum tej strefy leży Lopesan Baobab Resort - hotel, który od lat przyciąga gości swoim niecodziennym klimatem. Nie jest to kolejny biały kanaryjski budynek, tylko afrykańska wioska z basenami i ogrodami, w której można naprawdę odpocząć. Poniżej opowiem, co dokładnie czeka na miejscu, jak wygląda okolica i czy warto się tu zatrzymać.

Meloneras - spokojniejsza strona południa

Meloneras często bywa wrzucane do jednego worka z sąsiednim Maspalomas, ale to dwa zupełnie różne światy. Maspalomas żyje turystycznym gwarem, a w Meloneras wszystko toczy się wolniej. Przy promenadzie nadmorskiej ciągną się butikowe sklepy, restauracje z tarasami i wypielęgnowane ogrody. Wieczorem można spokojnie dojść piechotą aż do znanej latarni Faro de Maspalomas, a po drodze wpaść na kolację w jednej z knajpek z widokiem na zachód słońca. Hotel Lopesan Baobab Resort stoi dosłownie kilka kroków od tego wszystkiego - przy C. Mar Adriático 1. Z mojego doświadczenia wynika, że to świetna baza, jeśli nie chcecie wynajmować auta na każdy dzień. Wszystko macie pod nosem: od ExpoMeloneras po kluby lounge dla dorosłych.

Afrykański klimat w sercu Gran Canarii

Architektura Lopesan Baobab Resort to jego znak rozpoznawczy. Już od wejścia czuć afrykańskie inspiracje: drewniane rzeźby, strzeliste dachy, ciepłe kolory ziemi. Spacerując między budynkami, co chwilę trafia się na mostki nad wodą i bujną tropikalną roślinność. Basenów jest tu naprawdę sporo - w różnych opracowaniach przewija się informacja o nawet dziewięciu, ale dokładna liczba i stopień podgrzewania zmieniają się sezonowo; zawsze lepiej dopytać przed przyjazdem, które z nich są czynne zimą. W każdym razie miejsca do pływania nie zabraknie ani dzieciom, ani dorosłym szukającym spokojniejszego kąta.

Na terenie resortu działa kilka restauracji - z nazwy pamiętam Pili Pili, Baobab, Marula i Akara. Każda ma nieco inną ofertę, więc nawet przy dłuższym pobycie menu się nie nudzi. Do tego dochodzą bare przy basenie i wieczorne show - to wszystko składa się na wygodną, all-inclusive’ową atmosferę, która z Wysp Kanaryjskich kojarzy mi się właśnie z południem Gran Canarii.

Dla rodzin: Panchi World i nie tylko

Jako osoba, która często podróżuje po wyspach z przyjaciółmi mającymi dzieci, doceniam, kiedy hotel naprawdę myśli o rodzinach. W Lopesan Baobab Resort znajdziecie Panchi World - wodny plac zabaw zaprojektowany z myślą o najmłodszych. Są tam płytkie brodziki, zjeżdżalnie i mnóstwo pluskającej się wody. Oprócz tego funkcjonuje kids club z animacjami, mini-disco i zajęciami tematycznymi, które potrafią zająć dzieci na długie godziny. Dorośli w tym czasie mogą odetchnąć na leżaku albo skorzystać z siłowni, boisk do paddle’a czy kręgli (część aktywności jest płatna dodatkowo). Wieczorami animatorzy organizują konkursy i występy, więc nawet po kolacji nikt się nie nudzi. Z tego, co obserwuję, to właśnie przez tę rodzinną ofertę hotel Lopesan Baobab Resort ma tylu stałych gości wracających co roku.

Blisko wydm i nadmorskiej promenady

Plaża i wydmy Maspalomas to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Gran Canarii. Od Baobabu dzieli je zaledwie kilkaset metrów - w zależności od źródła, mówi się o dystansie ok. 600–750 m. Prowadzi do nich wspomniana promenada, więc spacer jest przyjemnością samą w sobie. Sam rezerwat to Specjalny Rezerwat Przyrody Wydm Maspalomas - kilometry złotego piasku, które wyglądają jak wyrwane z Sahary. Najładniej jest tam wcześnie rano, zanim zrobi się naprawdę gorąco i zanim przyjadą wycieczki.

Marta radzi

Wybierzcie się na wydmy tuż po śniadaniu, jeszcze zanim plażowicze rozłożą ręczniki. Około 9:00–10:00 światło jest idealne do zdjęć, a temperatura do zniesienia nawet latem. Wracając, skręćcie w stronę latarni Faro de Maspalomas - przy promenadzie znajdziecie kilka kawiarni, w których można ochłonąć przy kawie.

Z resztą, nie ma obowiązku chodzić wyłącznie na główną plażę. Promenadą można dojść także do mniejszych zatoczek i punktów widokowych. Wieczorem warto przespacerować się aż do latarni i dalej, gdzie ścieżka ciągnie się wzdłuż wybrzeża. Z dziećmi taki wieczorny spacer jest zupełnie bezpieczny - oświetlenie działa dobrze, a po drodze są ławki i place zabaw.

Alternatywy Lopesan - co jeszcze warto rozważyć w Meloneras

Jeśli Lopesan Baobab jest zajęty albo cena w waszym terminie nie pasuje, nie musicie od razu rezygnować z Meloneras. Tuż obok działa kilka innych resortów tej samej marki, które mają podobny standard, ale inny klimat. Warto na przykład spojrzeć na Lopesan Costa Meloneras Resort - większy, z ogromnym basenem i ogrodami utrzymanymi w bardziej klasycznym, kanaryjskim stylu. Ciekawą opcją jest też Lopesan Villa del Conde - przyjmuje rodziny z dziećmi (miniklub, basen dziecięcy), a dorośli mają do dyspozycji osobny basen Relax Pool. Wszystkie są zlokalizowane przy tej samej promenadzie, więc dostęp do atrakcji macie identyczny. Jeżeli natomiast afrykański motyw jest dla was kluczowy, to Baobab pozostanie bezkonkurencyjny - w okolicy nie znajdziecie drugiego tak stylizowanego obiektu.

Dojazd, pogoda i kilka rad praktycznych

Najbliższe lotnisko to port lotniczy Gran Canaria (LPA). Transfer do Meloneras zajmuje orientacyjnie ok. 25–30 minut, a cały dystans to mniej więcej 30 km. Taksówki są dostępne od ręki, można też zamówić prywatny transfer - ceny i dostępność warto sprawdzić przed wylotem, bo w sezonie bywa różnie. Sam hotel podaje na swojej stronie dane kontaktowe, więc łatwo doprecyzować szczegóły. W okolicy znajdują się też pola golfowe - między innymi Lopesan Meloneras Golf (to jedno pole, choć czasem słyszy się o „polach”) oraz Maspalomas Golf Club. Niektórzy organizatorzy oferują do nich transport, ale lepiej dopytać bezpośrednio w recepcji, jakie są aktualne zasady, bo informacje o bezpłatnych transferach nie zawsze się potwierdzają.

Jeśli chodzi o porę roku, południe Gran Canarii jest łaskawe przez cały rok. Zimy są łagodne, a latem przyjemnie dogrzewa słońce - choć wtedy ceny potrafią skoczyć. Moim zdaniem najlepszy komfort dają miesiące przejściowe: kwiecień–czerwiec i wrzesień–listopad. Wtedy jest ciepło, ale nie ma jeszcze (albo już) największego tłoku. Przed rezerwacją samego hotelu dobrze też upewnić się, które restauracje i baseny będą czynne w waszym terminie - w resortach tej wielkości harmonogramy potrafią się zmieniać w zależności od obłożenia.

Ostatecznie Lopesan Baobab Resort to miejsce, do którego warto przyjechać, jeżeli cenicie wygodę, lubicie mieć wszystko w zasięgu ręki i szukacie czegoś więcej niż standardowy wypoczynek nad basenem. Afrykański klimat robi tu robotę i naprawdę pozwala oderwać się od codzienności. A jeśli po kilku dniach zatęsknicie za dzikszą przyrodą - wydmy i ocean czekają kilka minut od hotelowej bramy.

Jak dojechać z lotniska do Lopesan Baobab Resort?

Z lotniska Gran Canaria do Meloneras to ok. 30 km, co przekłada się na orientacyjny czas przejazdu 25–30 minut. Taksówki i prywatne transfery są dostępne całą dobę, ale w szczycie sezonu lepiej zamówić transport z wyprzedzeniem.

Czy Lopesan Baobab Resort to dobry wybór dla rodzin z dziećmi?

Tak, obiekt jest mocno nastawiony na rodziny. Znajduje się tu wodny plac zabaw Panchi World, kids club, mini-disco i animacje dla dzieci. Dorośli mają do dyspozycji baseny, siłownię i wieczorne show.

Jak daleko jest z hotelu do wydm Maspalomas?

Do plaży i wydm Maspalomas jest ok. 600–750 m. Dojście prowadzi nadmorską promenadą, więc spacer jest przyjemny i zajmuje zaledwie kilka minut.

Czy motyw afrykański w Baobabie jest naprawdę wyczuwalny?

Zdecydowanie. Architektura, rzeźby i tropikalne ogrody tworzą bardzo wyrazisty afrykański nastrój. Na tle innych hoteli w Meloneras Lopesan Baobab Resort jest pod tym względem unikatowy.

Podobne wpisy