Zimowa ucieczka na Teneryfę

Zimowa ucieczka na Teneryfę

Gdy dokucza Ci zima, niskie temperatury, ręce mdleją od odśnieżania lub – co gorzej – doskwiera Ci plucha, deszcz ze śniegiem zamieniający świat w szarą breję oraz cierpisz chronicznie z powodu braku słońca, spakuj się czym prędzej i wpadnij na południe Teneryfy. Podczas zimowych miesięcy ten zakątek jest oazą ciepła nie tylko dla mieszkańców Europy, ale i dla sporej części Kanaryjczyków, którzy mieszkają gdzieś wysoko w górach lub na północnym wybrzeżu zimą często smaganym chłodnym wiatrem atlantyckim.

Mój ostatni pobyt na południu Teneryfy przypadł akurat podczas załamania pogody które przyniosło ze sobą zimny wiatr, silne fale, deszcze oraz śnieg na szczycie El Teide. Całe to idące z północy pogodowe zamieszanie zalało zimnem i opadami pół wyspy, po czym wyhamowało nad górami, które stanowią naturalną barierę chroniącą przed złą pogodą. W Los Cristianos, Playa de las Americas, Costa Adeje i moim ulubionym Playa Paraíso smażyłam się w słońcu nad brzegiem oceanu, jednocześnie widząc ciemne, burzowe chmury nad górskimi szczytami. Gdy nad Wyspy Kanaryjskie przychodzi czasem zimowe załamanie pogody, zdarza się, że na Lanzarote spadnie grad, Fuerteventurę omiatają wyjątkowo silne wiatry, w Las Palmas na Gran Canarii pada deszcz a na La Gomerze jest chłodno, zaś południe Teneryfy najczęściej zostaje jednym z ostatnich przyczółków, gdzie nieustannie świeci słońce i panują temperatury powyżej dwudziestu stopni.

To idealne miejsce, by zaszyć się tu w styczniu czy lutym i w spokoju nad oceanem czekać, aż minie całe to szaleństwo chłodu na półkuli zachodniej. Wbrew powszechnym przekonaniom południowe wybrzeże Teneryfy nie jest całe wypełnione hotelami i turystami. Amatorzy ciszy i spokoju znajdą tu też nieco bardziej ciche i ustronne miejscowości jak na przykład Playa Paraíso. Jeśli akurat lubicie rozrywkę, życie nocne oraz całodzienne pluskanie się w basenie, Los Cristianos będzie dla was idealne. A gdy znudzi się wam wygrzewanie na słońcu i będziecie chcieli ruszyć w góry lub na północ wyspy, by pozwiedzać, nie zapomnijcie zabrać czegoś ciepłego do ubrania.

2 thoughts on “Zimowa ucieczka na Teneryfę

  1. Od dłuższego czasu czytam Twojego bloga – jest świetny (i bardzo dobrze napisany, co – jako polonistka – szczególnie doceniam…)! A zaczęłam, bo od piętnastu lat jeździmy na Teneryfę i właściwie wszystkie poruszane przez Ciebie tematy kanaryjskie są mi bardzo bliskie. Twój ostatni wpis poruszył mnie szczególnie, bo Playa Paraiso to jest też “nasze” miejsce – bezpiecznie słoneczne i ciepłe (co w lutym ma znaczenie), a przy tym odległe od hałasu bardziej “uhotelowionych” miejscowości. Idealny przepis na wakacje na Teneryfie, przynajmniej dla nas, to codzienny trekking w kalderze lub innych interiorach, na niezliczonych senderos, a potem cisza i spokój Playa Paraiso… Teneryfa jest piękna (inne wyspy też); warto było nauczyć się dla niej hiszpańskiego. Życzę Ci wielu wspaniałych lat tutaj! Saludos, Ewa

    1. Ewo, dziękuję bardzo za miłe słowa! Bardzo zależy mi na tym, żeby teksty były dobrze napisane 🙂
      Co do Playa Paraiso to jestem wielką fanką tej miejscowości.
      Pozdrawiam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.