Kanaryjski ogród

Kanaryjski ogród

To nie jest główna atrakcja Gran Canarii, którą by wymieniano w każdym folderze turystycznym. Tym bardziej jednak warto tu zajrzeć. Do Jardín Canario, czyli ogrodu botanicznego, w którym zgromadzono rośliny nie tylko z Wysp Kanaryjskich. Usytuowany pomiędzy miasteczkami Tafira Alta i Tafira Baja, blisko stąd do Santa Brígida i Las Palmas. Ogród znajduje się w wąwozie Guiniguada, zajmuje część zbocza i wypłaszczonego dna wąwozu. Na górze, powyżej ogrodu jest restauracja, z której można podziwiać przepiękną panoramę, a i w samym…

Read More Read More

Zanim przylecisz na Wyspy Kanaryjskie

Zanim przylecisz na Wyspy Kanaryjskie

Sezon wyjazdów wakacyjnych już za pasem i ci, którzy wciąż nie zdążyli zdecydować, gdzie by się tu wybrać, gorączkowo przeczesują internety. Jeśli jeszcze nie wybraliście, polecam wam Wyspy Kanaryjskie. Zresztą nie musicie się ograniczać do sezonu letniego, na Wyspy Szczęśliwe spokojnie możecie wybrać się też w zimie, bowiem pogoda dopisuje tu przez cały rok. Podrzucam wam garść informacji, co każdy turysta powinien wiedzieć, zanim zdecyduje się na wakacje na Kanarach. Na którą najpierw Archipelag składa się z siedmiu głównych wysp…

Read More Read More

Wyspy Kanaryjskie są do bani

Wyspy Kanaryjskie są do bani

Zazwyczaj wyłania się z tego wszystkiego niezwykle pozytywny obraz: że pięknie, ciepło, że plaża, ludzie uśmiechnięci, wieczne lato, czy tam wiosna, no raj, Proszę Państwa. Jest miło i przyjemnie, trele morele, żyć, nie umierać. Muszę sobie jednak od czasu do czasu ponarzekać jak rasowy Polak. Przedstawiam wam zatem kilka powodów, dlaczego Wyspy Kanaryjskie są do bani. Jesteś na wyspie. Na takiej Gran Canarii poznasz już dogłębnie Las Palmas, zwiedzisz południowe kurorty, wypluskasz się na niezliczonych plażach i pochodzisz po górach….

Read More Read More

Wiosenna podróż europejska

Wiosenna podróż europejska

Przełom kwietnia i maja upłynęły mi na podróży do Europy. Dla kogoś na co dzień przyzwyczajonego do wulkanicznych krajobrazów środkowoeuropejska wiosna ze swoją feerią barw i zapachów to istny cud. Koniecznie trzeba więc było podziwiać kwitnący na polach rzepak gdzieś między Krakowem a Bielskiem oraz kontemplować kasztany kwitnące w okolicach Frankfurtu nad Menem. A kiedy pod tymże Frankfurtem los zsyła w prezencie las wyściełany czosnkiem niedźwiedzim z białymi kwiatami i intensywnym zapachem, to tak jakbyś niespodziewanie wygrał los na loterii….

Read More Read More

Flamenco prosto z… Japonii

Flamenco prosto z… Japonii

Mało jest na tym świecie rzeczy, osób i zjawisk, które mogą wprawić mnie w tak wielkie zdziwienie, jak pewien Hiszpan, który oświadczył, że o flamenco to on się uczył od Japończyków. Japońskie flamenco – wybałuszyłam oczy. Tak, proszę Państwa. Kraj kwitnącej wiśni to zaraz po Hiszpanii druga ojczyzna tego gatunku muzycznego. Z tradycyjną muzyką hiszpańską Japończycy zetknęli się po raz pierwszy w latach dwudziestych ubiegłego stulecia, kiedy to słynna tancerka Antonia Mercé ruszyła w trasę przez ich kraj. W latach…

Read More Read More

Wiosna, trąby wodne i chodzące wiatraki

Wiosna, trąby wodne i chodzące wiatraki

Na przełomie zimy i wiosny jak co roku patronują nam dwa niezwykle ważne dla ludzkości zjawiska – pogoda oraz karnawał. Nie wiadomo, co wzbudza więcej emocji. Pierwsze dni astronomicznej wiosny przyniosły ze sobą zawirowania w pogodzie oraz deszcze. Wydawało się, że wiatr jakoś nie może się zdecydować, z której strony należałoby wiać. Nad wyspami zmieszało się powietrze z północy, południa i ze wschodu, z pobliskiej Afryki. Zmieszało się to wszystko, zakotłowało i splątało. Ten ogłupiały wiatr pałętał się też nad…

Read More Read More

Zachód słońca na Gran Canarii

Zachód słońca na Gran Canarii

Lubię te wieczory. Słońce chyli się ku zachodowi i o tej porze roku nie chowa się jeszcze za oceanem tylko za postrzępionym i skalistym obrysem gór. Podczas kolejnych miesięcy, gdy zmieni nieco swoją wędrówkę po nieboskłonie, będzie co wieczór zatapiać się w morzu. Teraz wciąż jeszcze wybiera dyskretne górskie zbocza. Zimą i wczesną wiosną ten spektakl ma więcej kolorów, barw, odcieni. Plączą się one z fantastycznym, zmieniającym się wiecznie kształtem chmur, przepędzanych tutaj niemiłosiernie przez wiejące z północy vientos alisios,…

Read More Read More

Życie w cieniu karnawału

Życie w cieniu karnawału

Niech was to nie zmyli, że dawno już minął tłusty czwartek i Środa Popielcowa. Mimo iż tegoroczny kalendarz wyraźnie wskazuje, że dotarliśmy już do wielkiego postu, na Wyspach Kanaryjskich wciąż świętowany jest karnawał. Wydaje się, że zarówno mieszkańcy jak i turyści nie nacieszyli się jeszcze zabawą. Co roku zresztą z tym karnawałem nie wyrabiamy się przed wielkim postem. Dobrze chociaż, że udaje się przed Wielkanocą. Nie wszyscy świętują dokładnie w tym samym czasie. Gdy obchody karnawału zakończą się w jednym…

Read More Read More

Oops, I did it again

Oops, I did it again

Nie mogę uwierzyć, że to się znowu stało. I to jeszcze rok po ostatnim takim zdarzeniu. Nie pomogły solenne przyrzeczenia, że już nigdy więcej, zawiązywanie supełka, zapisywanie w kalendarzu, terminarzu i – tak z angielska i bardziej światowo – planerze. Okazuje się, że wszystkie te środki zapobiegawcze nie działają, gdy dużo jest do zrobienia, głowa myśli o tysiącu rzeczach naraz i rozwiązuje tysiąc dylematów. W takim dniu człowiek jest najbardziej podatny na to, że wykona jakiś fałszywy, nieostrożny ruch. Tak…

Read More Read More

Karnawał, kalima i wiatr z północy

Karnawał, kalima i wiatr z północy

Ledwo się zaczął nowy rok, a już zbliżamy się do końca lutego. Drugi z miesięcy przewidzianych na dwa tysiące dziewiętnasty upływa nam na nieustannej huśtawce między napływającą z Sahary kalimą a północnym atlantyckim powietrzem, dlatego też na północy chłodna wiosna miesza się z ciepłym latem. Tymczasem na południu, jak to zwykle bywa, przeważa ciepłe lato. To idealny czas na wyprawy w głąb wyspy, całodzienne wędrówki po górach, włóczenie się po wąwozach. Zieleń na północy jest teraz świeża, soczysta niczym w…

Read More Read More