Kanaryjski ogród

Kanaryjski ogród

To nie jest główna atrakcja Gran Canarii, którą by wymieniano w każdym folderze turystycznym. Tym bardziej jednak warto tu zajrzeć. Do Jardín Canario, czyli ogrodu botanicznego, w którym zgromadzono rośliny nie tylko z Wysp Kanaryjskich.

Usytuowany pomiędzy miasteczkami Tafira Alta i Tafira Baja, blisko stąd do Santa Brígida i Las Palmas. Ogród znajduje się w wąwozie Guiniguada, zajmuje część zbocza i wypłaszczonego dna wąwozu. Na górze, powyżej ogrodu jest restauracja, z której można podziwiać przepiękną panoramę, a i w samym ogrodzie nie brakuje punktów widokowych.

Zgromadzono tu rośliny z Wysp Kanaryjskich, z sosną kanaryjską, palmą oraz drzewem smoczym na czele. Są tu też okazy z pozostałych wysp Makaronezji – Wysp Zielonego Przylądka, Azorów, Madery, Wysp Selvagens. Twórcy ogrodu nie ograniczają się jednak tylko i wyłącznie do Wysp Szczęśliwych, dzięki temu można tu podziwiać okazy z Afryki, rośliny egzotyczne, palmy i kaktusy z całego świata, gatunki charakterystyczne dla każdego kontynentu. Można tu spędzić długie godziny, spacerując po zboczach i ścieżkach w górnej oraz dolnej części, przejść urokliwą trasą wśród drzew smoczych, zobaczyć mini las kanaryjskich sosen, zajrzeć do strefy, gdzie zgromadzono kaktusy. Podczas zwiedzania natkniecie się na pomnik założyciela, Szweda Erica Sventeniusa. Jednak to nie jego imię nadano ogrodowi, lecz José Viera y Clavijo, pioniera nauk przyrodniczych na Wyspach Kanaryjskich.

Wyraźnie widać, że to miejsce nie jest – i oby się nie stało – maszynką obliczoną do zarabiania pieniędzy na turystach. Wstęp jest bezpłatny, w niektórych miejscach widać, że przydałby się gospodarz, który uporządkowałby tu i ówdzie ze szwajcarską precyzją, zasłonił jakąś wystającą na zboczu rurę czy uruchomił jedną z niedziałających fontann. W kilku miejscach, przy alejkach wspinających się na zbocza wąwozu, tabliczki ostrzegawcze informują nas, że skały i kamienie mogą się osuwać i jeśli wchodzimy, to na własne ryzyko. Część obiektu położona jest bowiem na stoku górskiego wąwozu i dyrekcja nie chce brać odpowiedzialności za wypadki podobnie jak na górskich szlakach. To jednak mimo wszystko drobiazgi, ogród jako całość sprawia fantastyczne wrażenie. Myślę, że te niedociągnięcia tylko jeszcze dodają mu uroku.

Na wycieczkę przeznaczcie kilka godzin. Weźcie ze sobą coś do jedzenia i picia, poza restauracją na górze nie ma tu żadnych sklepików. Koniecznie załóżcie wygodne buty. Niestety część położona na zboczu jest trudno dostępna dla osób poruszających się na wózkach.

Jeśli nie macie samochodu, możecie się tu dostać autobusem z Las Palmas, z podziemia dworców San Telmo i Santa Catalina. Na rozkładach szukajcie przystanku o tej samej nazwie co ogród – jardín canario. Poproście kierowcę, żeby się zatrzymał przy ogrodzie i powiedział, kiedy wysiąść. Pamiętajcie, że przystanki są tu na żądanie.

Polecam wszystkim miłośnikom przyrody, ciszy, spokoju, górskich widoków i wszystkim ciekawskim, którzy lubią zobaczyć coś więcej niż tylko standardowe trzy atrakcje wybrane przez biura podróży.

2 thoughts on “Kanaryjski ogród

Leave a Reply to Edyta Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.