Jeśli chcesz być obsłużony w języku kastylijskim, wciśnij jeden

Jeśli chcesz być obsłużony w języku kastylijskim, wciśnij jeden

Jeśli będę w życiu złym człowiekiem i jeśli istnieje piekło, do którego zostanę zesłana za me złe uczynki, to największe męki piekielne, na jakie mnie skaże sąd ostateczny, będą polegały na tym, by w czasach koronawirusa skontaktować się z hiszpańskim urzędem pracy. Wyobrażam sobie wieczność wiszenia na telefonie, wysłuchiwania melodyjek w słuchawce i komunikatów w stylu: skontaktowałeś się z urzędem pracy, jeśli chcesz zostać obsłużony w języku kastylijskim, wciśnij jeden. A gdy ktoś już wreszcie odbierze telefon, po wsze czasy będę słyszeć: przykro mi, ale my się tym nie zajmujemy, proszę zadzwonić pod inny numer telefonu. Tam nie odbierają? Mają dużo pracy z powodu koronawirusa.

Osoby, które pobierają w Hiszpanii zasiłek dla bezrobotnych, z zasady nie powinny opuszczać kraju. Jeśli ktoś chce się wybrać za granicę, musi to zgłosić przed wyjazdem w urzędzie. Gdy pobyt w innym kraju trwa do piętnastu dni, nie ma problemu, zasiłek jest wypłacany, ale jeśli ktoś chce zostać dłużej poza Hiszpanią, wtedy wypłacanie pieniędzy jest zawieszane. Jak mnie poinformował urzędnik, któremu zgłaszałam mój wyjazd, za granicą można przebywać do 90 dni. Jest też możliwość pobierania zasiłku, gdy się przebywa w innym kraju, ale to już inna historia i nie o tym jest ten post.

– Naprawdę? Jesteś na wakacjach od bezrobocia? To dobre. Urlop od nicnierobienia – będąc w Polsce, wiele razy wzbudzałam zdziwienie i rozbawienie moich rozmówców.

Zdarzało mi się już wcześniej wstrzymywać wypłatę zasiłku, żeby gdzieś wyjechać a po powrocie nigdy nie miałam problemów z tym, by umówić się na wizytę w urzędzie i wznowić świadczenia. W tym roku wszystko okazało się jednak nie takie proste.

Dla urzędu pracy, który mi przypada ze względu na miejsce zameldowania, umawianie się przez internet zostało zablokowane. Wszystkie dostępne numery telefonów, na które można dzwonić, odpowiadają sygnałem zajęte, nagraniem automatycznych sekretarek lub dźwiękiem relaksacyjnych melodyjek, które nijak nie relaksują, mimo iż człowiek ich słucha na okrągło od czterech godzin. Jeśli gdzieś się udaje dodzwonić, to na numer informacyjny lokalnej administracji kanaryjskiej, tam podadzą człowiekowi te same telefony, których melodyjki zna już na pamięć. Można też udać się do urzędu osobiście z nadzieją, że tam się złapie jakiegoś urzędnika, gdy będzie miał przerwę na kawę i się go wypyta. Do budynku nie da się jednak wejść, drzwi zagrodzone są stolikiem, przy którym siedzi ochroniarz i broni dostępu własną piersią niczym Reytan. Pan ochroniarz, notabene bardzo miły, ze spokojem wysłuchuje moich żali i smutków, po czym zapisuje mi na kartce adres mailowy i poleca wysłać zapis całej tej historii na ten właśnie adres. Tak oczywiście zrobiłam, nikt oczywiście nie odpowiedział. Jest też możliwość wypełnienia formularza na stronie urzędu i ponoć oni potem do mnie sami zadzwonią. Ale opcji formularza jest kilka i konia z rzędem temu, kto wie, który z nich miałabym wypełnić.

Na tych uroczych zmaganiach minął mi czwartek i piątek, w weekend nie ma po co i do kogo dzwonić, poniedziałek okazał się być dniem świątecznym. Czas leci a na zgłoszenie powrotu z zagranicy mam limit piętnastu dni. Jeszcze się nie denerwuję, za chwilę zacznę. W końcu w ramach desperacji postanowiłam umówić się do pierwszego lepszego urzędu, w którym będzie możliwe uzyskanie jakiegoś terminu wizyty, nieważne, że placówka nie będzie odpowiadać mojemu miejscowi zameldowania. Udało się. Jest termin wizyty.

Zadzwoniła jednak przemiła pani i powiedziała, że mam nie przychodzić, bo oni i tak mi niczego nie załatwią. Odesłała mnie na stronę internetową i poleciła wypełnić formularz, szczęśliwie dała odpowiednie instrukcje. Mam nawet numer mojego zgłoszenia. Urząd się mną zajmie, jak się ogarnie z nawałem pracy z powodu koronawirusa. Ciekawe, kiedy to będzie. I czy w tym roku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.