Hiszpania w czasach kwarantanny. Nareszcie na zewnątrz

Hiszpania w czasach kwarantanny. Nareszcie na zewnątrz

Las Palmas de Gran Canaria, stolica prowincji o tej samej nazwie a jednocześnie największe miasto archipelagu Wysp Kanaryjskich, nigdy jeszcze nie widziało tylu osób uprawiających sport punktualnie o szóstej rano co w minioną sobotę drugiego maja. Powiedzmy sobie szczerze, na tych wyspach soboty generalnie nie są dniem porannego wstawania a raczej odsypiania piątkowych szaleństw. Jednak drugi maja Anno Domini 2020 był dniem wyjątkowym. Po siedmiu tygodniach obowiązkowej kwarantanny, kiedy to niemal całkowicie zakazane było wychodzenie z domu, wreszcie można było po raz pierwszy spacerować i uprawiać sport na świeżym powietrzu.

Teraz codziennie od szóstej do dziesiątej rano i od dwudziestej do dwudziestej trzeciej, w godzinach, które hiszpański rząd wyznaczył dla dorosłych, by mogli wyjść na zewnątrz, nadmorski deptak przy plaży Las Canteras wypełnia się ludźmi chodzącymi, biegającymi, truchtającymi, spacerującymi. Gdzie nie spojrzysz, tam przysiady, wymachy rąk, rolki, a nawet, przeważnie niedozwolone na deptaku, rowery. Zdaje się, że ludzie oszaleli w zbiorowej potrzebie ruchu fizycznego. Surferzy ustawiają się w kolejce do fal, piechurzy zdobywają wulkany na półwyspie La Isleta, amatorzy pływania rzucają się do wody. Ludzi tyle, ile w przeważnie można spotkać w galerii handlowej tuż przed Bożym Narodzeniem.

Amatorzy sportów na plaży La Cícer w Las Palmas na Gran Canarii

Według planów hiszpańskiego rządu stopniowe łagodzenie obostrzeń kwarantanny i powrót do normalności będzie się odbywać w czterech fazach. Każda z tych faz potrwa minimum dwa tygodnie. Cały proces nie będzie przebiegał jednocześnie w całym kraju, nie ma też dokładnie wyznaczonych dat, kiedy każda z prowincji będzie przechodzić przez poszczególne etapy. Wszystko zależy od statystyk zarażeń koronawirusem. Póki co optymistyczny scenariusz jest taki, że z końcem czerwca tego roku życie w Hiszpanii wróci do normy. O otwieraniu granic i podróżach międzynarodowych jeszcze nikt nie potrafi powiedzieć nic konkretnego.

One thought on “Hiszpania w czasach kwarantanny. Nareszcie na zewnątrz

  1. No prosze .. . doczekali sie … stopniowego łagodzenia sie … nie wiadomo z czego. No bo z CZEGO? Mam sporo znajomych, tu i tam. Mieszkam na zmiane w Canadzie i na Canarach…. znam ludzi w Polsce, no bo wiadomo, Polak jestem, mam znajomych tu i tam, po calej Europie, w Stanach, w Argentynie, w Japonii nawet , w Australii i jeszcze gdzies i jakos nie slyszalem zeby ktos zapadl na tego coronasvirusa. A wy slyszeliscie?
    No nie mam fejsbooka, wiec mam malo znajomych, wiec niech powiedza cos Ci co maja….
    Robią nas w konia jak chcą, a my sie dajemy.
    Aha, ostatnio koles jeden pozytywny byl, na srodku oceanu, bez ludzi i zwierzat. Ciekawe od czego sie zarazil…
    trzymajcie sie ZDROwO

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.