Dyskoteki będą otwarte, ale tańczyć nie wolno

Dyskoteki będą otwarte, ale tańczyć nie wolno

Od poniedziałku ósmego czerwca część hiszpańskich regionów, w tym Wyspy Kanaryjskie, rozpoczną trzecią fazę znoszenia obowiązkowej kwarantanny. Mieszkańcy archipelagu będą mogli swobodnie podróżować pomiędzy wyspami. Do tej pory, żeby się przemieszczać na inną wyspę, trzeba było mieć specjalne uzasadnienie. Zwiększone zostaną limity dotyczące liczby osób, które mogą naraz przebywać w sklepach, restauracjach i punktach usługowych.

Dyskoteki mogą być otwarte i przyjmować klientów, wprowadzono jednak zakaz… tańca. W miejscach, które służą jako parkiety taneczne, właściciele będą mogli ustawić stoliki. Liczba osób, które naraz odwiedzą dyskoteki i nocne kluby, zostanie zredukowana, lokale będą mogły wypełnić zaledwie jedną trzecią swojej pojemności. Będzie można usiąść przy barze i się czegoś napić, ale tylko pod warunkiem, że pomiędzy klientami lub grupami klientów zostanie zachowany dwumetrowy limit odległości.

fot. Marvin Meyer on Unsplash

Przedsiębiorcy z branży rozrywkowej stowarzyszeni w grupie España de Noche (Hiszpania Nocą) wnioskowali wcześniej do rządu, by zezwolono na otwieranie dyskotek i klubów nocnych. Argumentują, że trzeba ratować przed upadkiem 15 tysięcy firm, które już od trzech miesięcy nie mogą działać i tracą pieniądze. Rezultatem tej sytuacji jest likwidacja 25 tysięcy miejsc pracy i – jak podkreślają przedsiębiorcy – liczba ta może wzrosnąć. Odpowiedzią hiszpańskiego rządu na te apele jest właśnie możliwość otwierania lokali z jednoczesnym zakazem tańca.

Nie wiem, czy i jakie sankcje będą nakładane, gdy ktoś słysząc na dyskotece swój ulubiony kawałek, nie wytrzyma i spontanicznie zacznie sobie podrygiwać lub przytupywać. Jedno jest pewne, póki co nie umawiajcie się na tańce. Taniec na dyskotece jest nielegalny.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.