Browsed by
Category: tym razem nie o Kanarach

Kiedy się dowiadujesz, że twój kumpel jest bohaterem

Kiedy się dowiadujesz, że twój kumpel jest bohaterem

Ta wiadomość dotarła do nas podczas naszej zimowej podróży, gdy byliśmy gdzieś między Frankfurtem a Krakowem zajęci upychaniem rzeczy w walizkach, walką z zimą, otulaniem się kolejnym swetrem i smakowaniem grzanego wina. I co by tu dużo nie mówić – ta wiadomość dosłownie zbiła nas z nóg. Nie za bardzo wiem, jak pisać o bohaterach, żeby nie wyszło tandetnie, łzawo i ckliwie. Tym bardziej, gdy bohaterem okazuje się mój własny kanaryjski znajomy, przyjaciel, a ja mam zwyczajnie i ckliwie łzy…

Read More Read More

Jak przetrwać we Frankfurcie

Jak przetrwać we Frankfurcie

– Wow! Patrz, patrz! Moje okulary! O-ku-la-ry! Co się z nimi stało! – krzyczy zaaferowany Kanaroniemiec. – A co się miało stać? – odpowiadam zdziwiona. – Z mrozu, z zewnątrz weszliśmy do ciepłego pomieszczenia, to zaparowały. – Zapomniałem, kompletnie zapomniałem, że tak się dzieje – powtarza przejęty, wysupłując się z odmętów szalika. To nic, że Kanaroniemiec, narodowości niemieckiej, pół życia spędził w Niemczech. Tak się jednak składa, że drugie pół spędził na Wyspach Kanaryjskich, a tam, jak wiadomo, okulary nie…

Read More Read More

Krótko i smutno

Krótko i smutno

Przeprowadzka na Wyspy Kanaryjskie, niewielki archipelag oddalony ponad tysiąc kilometrów od wybrzeży Europy sprawia, że człowiek staje się bardziej obserwatorem niż uczestnikiem wydarzeń. Wielkie decyzje zapadają wszak gdzie indziej, poważne spory i dysputy toczą się daleko. Wstaje się rano, idzie do pracy, robi swoje, zajmuje lokalnymi sprawami tu, na miejscu. Uczy się trudnej sztuki krytykowania tych, których zazwyczaj się popiera i dostrzegania racji u tych, z którymi nam nie po drodze. Uczy się zdrowej równowagi. Do wielkich zrywów, przemian, dyskusji…

Read More Read More

Czerwcowe hiszpańskie lenistwo

Czerwcowe hiszpańskie lenistwo

Studiuję od kilku dni historię Katalonii i kwestie dążenia do uzyskania niepodległości z wzniosłym zamierzeniem, że wpis na ten temat będzie konkretny, rzeczowy i szeroko zakrojony. I póki co, nic. Jak student, który próbuje się uczyć do sesji, ale zamiast tego czmycha na wycieczkę, jak freelancer, którego goni termin, ale zamiast się zebrać do działania, snuje się cały dzień po domu w poplamionej piżamie, z rozczochranymi włosami, pijąc kolejną kawę. Skrzynka mailowa puchnie i czeka, aż się zabiorę za odpisywanie….

Read More Read More

Costa Brava, czyli zmasowany atak piękna

Costa Brava, czyli zmasowany atak piękna

Jeśli jeździcie właśnie palcem po mapie, zastanawiając się, gdzie by się tu wybrać, koniecznie postawcie na Katalonię. Jeśli kompletujecie właśnie listę stu, tysiąca, pięciu tysięcy miejsc do zobaczenia w życiu, to wpiszcie na nią i ten skrawek Hiszpanii. Jako mieszkanka Wysp Kanaryjskich, która piękne widoki i miejsca pożera niemal codziennie na śniadanie, obiad i kolację, i wydawałoby się, że ma już te mniej więcej rozeznane uroki nadmorskich miasteczek oraz gór, nie mogę się nadziwić pięknu Katalonii. Zostawmy na chwilę Barcelonę,…

Read More Read More

W podróży do Katalonii

W podróży do Katalonii

Zupełnie nie wiem, dlaczego podróżowanie jest takie przyjemne. A szczególną przyjemność sprawia mózgowi. Dlaczego przejazd przez obce miasto, a konkretnie przez Geronę, przyglądanie się tym nowym ulicom, skwerom i placom, gdy radio puszcza niezgorsze przeboje, a słońce zagląda przez szyby do samochodu, wprawia człowieka w taką radość? A już spacer po starym mieście w tejże Geronie, szwędanie się po wąskich uliczkach, podziwianie panoramy miasta i otaczających go wzgórz, wprawia w ogromnie przeogromną radość. – To dlatego, że koncentrujesz się tylko…

Read More Read More

Reggaeton na lato

Reggaeton na lato

Kiedy w aucie, po drodze na zakupy albo w domu przy sobotnim pucowaniu łazienki, zamiast poezji śpiewanej lub ukraińskiej muzyki ludowej z głośników leci Daddy Yankee, to wiedz, że coś się dzieje. Że powolutku, krok za krokiem twoja dusza słowiańska przemienia się w corazón latino (serce latynomerykańskie). Tak dokonuje się kulturowa adaptacja. Nagle odkrywasz numer jeden eksportu z Portoryko – reggaeton. Z Wysp Kanaryjskich do Ameryki Łacińskiej i na Karaiby jest bardzo blisko. Ten sam język, podobna kultura, podobna mentalność….

Read More Read More

Między nami nieudacznikami

Między nami nieudacznikami

Mam takie wrażenie, jeśli chodzi o bilety lotnicze, że cały świat jest pełen tanich lotów, tylko ja jak ostatni frajer wydałam siedemdziesiąt euro na samolot tam i z powrotem między Gran Canarią a Barceloną. Przy czym jako mieszkaniec Wysp Kanaryjskich mam pięćdziesiąt procent zniżki, więc normalnie cena wyniosłaby tych euro sto czterdzieści, tanie bilety to nie są. Czasem, a właściwie to bardziej często niż czasem, wydaje mi się, że cały świat dziennikarsko-blogowo-podróżniczy szlaja się po Karaibach albo wcina sushi w…

Read More Read More

Czy warto zamieszkać w Hiszpanii?

Czy warto zamieszkać w Hiszpanii?

Być może to długa europejska zima i notoryczny brak słońca, może zawirowania polityczne z Brexitem na czele sprawiają, że ostatnimi czasy bardzo dużo Polaków deklaruje chęć przeprowadzki do Hiszpanii. Na wszelkich forach, fesjbukowych grupach i stronach internetowych Polaków w Hiszpanii, Polonii za granicą itp., co jakiś czas ktoś oświadcza, że ma już dość Anglii, Irlandii, Holandii, Danii czy jeszcze innych północnoeuropejskich krajów i chce się przenieść na piękny, ciepły i radosny Półwysep Iberyjski. Chętni do przeprowadzki pytają o porady, jak…

Read More Read More

Jeszcze raz do Barcelony

Jeszcze raz do Barcelony

Można ją odwiedzać, zwiedzać i podziwiać bez końca. Można do niej jeździć, latać, pływać na okrągło i nigdy nie mieć dość. Zapraszam was jeszcze raz do Barcelony, tym razem na relację z podróży i wskazówki co zwiedzać. A wszystko to okraszone impresjami z miasta. Opisy, relacje i reportaże z podróży ze świata, poza Wyspami Kanaryjskimi, będziecie od tej pory regularnie znajdować w menu „podróże” na stronie głównej. Mamy dużo miejsc do odwiedzenia! Po świeżą opowieść o Barcelonie kliknijcie tu.