Browsed by
Category: turystyka

Instrukcja obsługi Hiszpanii w sierpniu

Instrukcja obsługi Hiszpanii w sierpniu

No i nieuchronnie nadchodzi sierpień. Miesiąc, w którym połowa Hiszpanii zwalnia rytm i dołącza do tej połowy, która zwolniła już na początku czerwca. Miesiąc na wpół wymarłych miast i tętniących życiem plaż, miesiąc nieznośnych upałów w Madrycie oraz Sewilli, tłumów na Majorce, absurdalnie wysokich cen, lenistwa usprawiedliwionego upałem, zimnej lemoniady i sangrii. I żeby nie było, że wszyscy tylko odpoczywają, to trzeba przypomnieć, że pracownicy branży turystycznej zasuwają w pocie czoła jak jeden mąż, jak bury osioł. Jeśli więc zupełnie…

Read More Read More

La Gomera jako antidotum na nadmiar wszystkiego

La Gomera jako antidotum na nadmiar wszystkiego

Obowiązki, praca, brak czasu, dedlajny, terminy – życie ostatnio toczyło się w tempie iście niekanaryjskim. Za dużo, za szybko. Za dużo stresu, za mało snu. W takim momencie rozwiązanie jest tylko jedno, trzeba przenieść się choćby na chwilę gdzieś, gdzie jest przepięknie, spokojnie a cywilizacja występuje tylko w stopniu minimalnym, niezbędnym do przeżycia. Gdzieś, gdzie są góry, ocean, cisza, leniwy rytm, pyszne jedzenie, słońce. Co to za miejsce? La Gomera. Lotnisko jest zbyt małe, by mogły tu lądować czarterowe i…

Read More Read More

Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Bangkoku

Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Bangkoku

Gdy zbierałam informacje o Bangkoku przed podróżą do Tajlandii, często słyszałam opinie, że na zwiedzanie tego miasta trzeba przeznaczyć maksymalnie dwa dni: zobaczyć ze dwie świątynie, pałac królewski, przejechać się tuk tukiem i ewentualnie wypić drinka w jednym z barów usytuowanych na ostatnich piętrach drapaczy chmur. A później uciekać już z tej metropolii, bo jest za duża, męcząca i w ogóle nic więcej ciekawego tu już nie ma. Znawcy Azji na hasło Bangkok kręcą nosem, że jakoś tu mało azjatycko,…

Read More Read More

Turyści kontra mieszkańcy

Turyści kontra mieszkańcy

El turismo de calidad, czyli turystyka jakościowa – to ostatnio naczelne hasło kanaryjskich władz lokalnych i od zawsze marzenie całej Hiszpanii. Jakościowa, czyli jaka? Taka, która oferuje produkt na wysokim poziomie, zarówno hotel, jak i jedzenie, obsługę, miejsca do zwiedzania, piękne plaże, ciekawe zabytki, itp. Co jeszcze? Musi być jeszcze turysta z odpowiednio wypchanym portfelem. Jako turystka i podróżniczka oraz jako mieszkanka miejsca, które jest popularną na świecie atrakcją turystyczną, cierpię na lekkie rozdwojenie jaźni. Z jednej strony cieszę się,…

Read More Read More