Browsed by
Author: Edyta

Podróże, kryzysy gospodarcze i pomaganie

Podróże, kryzysy gospodarcze i pomaganie

Podróżowanie to jedna z największych przyjemności w życiu. Zdecydowanie. Staram się, w miarę możliwości, jak największą część roku i życia spędzić w drodze. Nie jest to wciąż tyle, ile bym chciała, wciąż niewiele całkiem, ale i tak już coś. Austria, Hiszpania, Tajlandia, Maroko, Wielka Brytania, ta lista się jeszcze nie kończy. Podróżuję, zmieniam miejsce pobytu, zamieszkania, mam, gdzie spać, co jeść, mam dwie zdrowe nogi i ręce, które udźwigną plecak i walizkę. Do zbioru moich doświadczeń wliczam historie i zdarzenia…

Read More Read More

Co zobaczyć w Wiedniu

Co zobaczyć w Wiedniu

To niewątpliwie jedno z najpiękniejszych europejskich miast. Punkt obowiązkowy dla miłośników sztuki i architektury oraz urokliwych miejskich pejzaży. Wiedeń. Przygotujcie sobie wygodne buty, bo na pewno będziecie tu dużo chodzić. Zarezerwujcie też trochę czasu, najlepiej ze cztery dni minimum. Jeśli wpadniecie tu tylko na weekend, macie jak w banku, że będziecie stąd wyjeżdżać z ogromnym poczuciem niedosytu. Innere Stadt, czyli stare miasto. Najważniejszym punktem na mapie wiedeńskiej starówki jest Stephansplatz. Mieści się tu Katedra Św. Szczepana, jedna z największych europejskich…

Read More Read More

Znowu w podróży

Znowu w podróży

Chodzi zatem o tę zmienność krajobrazu. Miasta, wsie, lasy, pustkowia, kalejdoskop stref klimatycznych. Światowe metropolie, sztuka, miejskie pejzaże, przytulne knajpy, place, stragany, rzeki przepływające przez sam środek, tętniące życiem bulwary, kościelne lub ratuszowe wieże, z których rozpościera się widok na całe miasto i okolicę. Buddyjskie świątynie, meczety, galerie sztuki, łuki triumfalne, wpływy różnych kultur, ruch, gwar, stacje metra, stragany, lokalne przysmaki, kurz, pył, zapach orientalnych przypraw lub grzanego wina, korki na ulicach. Zmęczone nogi po przebyciu wielu kilometrów, dzień w…

Read More Read More

Jesienna Europa

Jesienna Europa

Dla wyspiarzy przyzwyczajonych do upałów, skalistych gór i stromych klifów nad oceanem jesień to idealna pora by włóczyć się po Europie Środkowej. Rudziejące z dnia na dzień słowackie góry, usłane pierwszymi spadającymi liśćmi krakowskie planty, zimne powietrze o poranku, które wskazuje na to, że w Tatrach zapewne spadł już śnieg, zachmurzone i lekko deszczowe dziesięć stopni we Frankfurcie nad Menem, poranna mgła w Wiedniu – wszystko, co tubylcom smakuje melancholią za skończonym już definitywnie latem, wydaje mi się coraz bardziej…

Read More Read More

Sahara Zachodnia. Ostatnia afrykańska kolonia

Sahara Zachodnia. Ostatnia afrykańska kolonia

Z raju do piekła jest sto pięćdziesiąt kilometrów przez ocean. Taka odległość dzieli Wyspy Kanaryjskie od Sahary Zachodniej, kraju znajdującego się pod okupacją Maroka a jednocześnie jedynej afrykańskiej kolonii, która nigdy nie uzyskała niepodległości. I której marzenia o niepodległości są brutalnie tłumione. Na mapie politycznej Afryki południowa granica Maroka często oznaczona jest linią przerywaną. Marokańskie władze roszczą sobie pretensje do terytorium znajdującego się na południe od tej linii. Obszar ten, zwany Saharą Zachodnią to jedyna z dawnych kolonii w Afryce,…

Read More Read More

Na górskich szlakach Gran Canarii. Z Artenary do Agaete.

Na górskich szlakach Gran Canarii. Z Artenary do Agaete.

W niedzielny poranek autobus z Las Palmas do Artenary jest niemal pusty. Podróż ze stolicy Gran Canarii do urokliwego miasteczka w górach zajmuje dwie godziny. To około pięćdziesiąt kilometrów przeważnie górskiej i krętej trasy. Do samej Artenary dojeżdża zaledwie troje pasażerów, nas dwie – amatorki górskich wędrówek i na sportowo ubrany mężczyzna z rowerem. Plan jest ambitny, chcemy dojść z położonego na wysokości 1.270 m n.p.m. miasteczka do leżącego na samym wybrzeżu Agaete. W sumie to dwudziestokilometrowa trasa, z różnicą…

Read More Read More

Życie według filozofii kanaryjskiej

Życie według filozofii kanaryjskiej

Już wiem, że nie ma po co przychodzić na czas, bo i tak wszyscy będą później, i że zamiast walecznie dochodzić swoich racji, lepiej uprzejmie komuś przytaknąć, a potem zrobić swoje. Pamiętam, żeby się już za bardzo nie stresować okolicznościami, a gdy trzeba na coś dłużej czekać, to ten czas należy wykorzystać jako okazję by napić się kawy. Nauczyłam się, że jeśli czegoś się nie da zrobić, to się nie da i już. Kanaryjczycy wyłożyli mi wiele życiowych lekcji z…

Read More Read More

Wkrótce jesień, czyli najpiękniejsze lato na Wyspach Kanaryjskich

Wkrótce jesień, czyli najpiękniejsze lato na Wyspach Kanaryjskich

To nie był zbyt udany sierpień. Na Wyspach Kanaryjskich upłynął pod znakiem pożarów, które trawiły Gran Canarię. Do tego doszły typowe sierpniowe upały, to tutaj najgorętszy miesiąc w roku z temperaturami sięgającymi czterdziestu stopni i więcej. Plus jeszcze tłumy turystów sprawiły, że z utęsknieniem wyczekiwałam już września. Tak, wiem, w Polsce wrzesień to tradycyjnie czas powrotu do szkoły, pracy oraz codziennych obowiązków. Coraz niższe temperatury i zimne noce przypominają nagle, że zima za pasem. Tymczasem na Wyspach Kanaryjskich wrzesień, październik…

Read More Read More

Gran Canaria już bez ognia, ale nadal zagrożona pożarami

Gran Canaria już bez ognia, ale nadal zagrożona pożarami

Po długiej, ponad tygodniowej walce z ogniem mieszkańcy Gran Canarii wreszcie usłyszeli dobre wieści. Udało się opanować pożar, który trawił wyspę nieprzerwanie od siedemnastego sierpnia. Strażakom niespodziewanie przyszła w sukurs pogoda, w niedzielę nad północną częścią wyspy spadł deszcz. Mimo to na Gran Canarii jak i pozostałych Wyspach Kanaryjskich od poniedziałku znów ogłoszono zagrożenie pożarowe ze względu na wysokie temperatury. W sumie w tym miesiącu wybuchły aż trzy pożary na Gran Canarii. Wyspa zmaga się z ogniem od dziesiątego sierpnia….

Read More Read More

Gran Canaria walczy z ogniem i wciąż przegrywa

Gran Canaria walczy z ogniem i wciąż przegrywa

Poniedziałek minął bez pozytywnych wieści. Pożar nadal pozostawał poza kontrolą i rozprzestrzeniał się na obszarze o obwodzie siedemdziesięciu pięciu kilometrów. Był widoczny nie tylko z różnych miejsc na Gran Canarii, ale i z sąsiedniej Teneryfy. Gęsty dym unoszący się nad Gran Canarią uchwycony został też na zdjęciach satelitarnych NASA. Płonie Tamadaba, czyli unikatowy las sosen kanaryjskich oraz innych endemicznych gatunków, zielone płuca Gran Canarii. Jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie. Dziesięć tysięcy hektarów objętych pożarem, płomienie sięgające 50 metrów wysokości,…

Read More Read More