Browsed by
Month: February 2020

Zwolnienie po kanaryjsku

Zwolnienie po kanaryjsku

Moja polska mentalność nabyta w procesie wychowania i socjalizacji w kraju nad Wisłą podpowiada mi, że nie jest możliwe, by pracownik nie wiedział, z jakiego powodu zostaje zwolniony. I że szef, firma, pracodawca, wspólnik, dział kadr muszą pracownikowi przedstawić oraz wyjaśnić przyczyny zwolnienia. Otóż w praktyce okazuje się, że na Wyspach Kanaryjskich nie muszą. Po niemal dwóch latach w jednej i tej samej pracy, z umową na czas nieokreślony i rosnącymi wynikami w moim dziale, za piętnaście czwarta, tuż przed…

Read More Read More

Kalima w odwrocie

Kalima w odwrocie

Kalima powoli ustępuje. Ciągle wieje jeszcze wschodni i południowo-wschodni wiatr, który przynosi ze sobą pustynny kurz z Afryki, a za oknem zamiast oceanu widzę gęstą mgłę pyłu, ale powietrze nie jest już tak dramatycznie zanieczyszczone. Według prognoz pogody jutro kalima powinna pójść sobie precz. W ciągu nocy wiatr ma stopniowo zmieniać kierunek, wrócą do nas pasaty, niosąc masy świeżego powietrza znad Atlantyku. To, że na Wyspy Kanaryjskie dociera czasem saharyjski pył i piasek, to żadna nowość. W miniony weekend mieszkańców…

Read More Read More

Wyjątkowo silna kalima

Wyjątkowo silna kalima

Powietrze jest pełne kurzu i pyłu. Tak jak przy gęstej mgle, tyle że ta jest brązowo-pomarańczowa, paląca, sucha i wdziera się do płuc. Po prawej stronie balkonu, gdzie roztacza się widok na drogę północną, fragment plaży, a przy dobrej pogodzie na Teneryfę, teraz nie widać nawet, że tam niedaleko jest ocean. Budynek naprzeciwko otulony jest pyłem, wydaje się, że za chwilę i on zniknie. Nie widać gór, nieba, pobliskich ulic. Niczym w sennej malignie albo jak z jakiegoś filmu o…

Read More Read More

Lekka schiza podróżnicza

Lekka schiza podróżnicza

Kiedy wszystkie gazety, portale oraz telewizje prześcigają się w relacjach o groźnym koronawirusie, dzielnie wytężam wszystkie umysłowe muskuły i staram się trzymać dystans do całej tej medialnej papki. Jednak, odprawiając się na lot na terminalu drugim lotniska we Frankfurcie, nie umiem nie zauważyć, że tuż obok stanowisk linii lotniczych, z którymi lecę na Gran Canarię, tuż obok właśnie dumnie widnieją bramki Air China. A przy nich stoją długaśne kolejki złożone z Chińczyków. I chyba połowa z nich ma maseczki na…

Read More Read More