Kanaryjskie drzwi bez klamek

Do różnych rzeczy można się przyzwyczaić: że ludzie mówią w innym języku, że zimą nie zastanawiam się, czy uda się wyskoczyć na narty w weekend, tylko myślę o plaży, że zawsze i bezwarunkowo trzeba się zatrzymać przed przejściem dla pieszych, bo nie rozglądają się trwożnie na obie strony niczym w Polsce, tylko śmiało wchodzą na jezdnię. Ale do tych drzwi wejściowych, które od zewnętrznej strony nie mają klamki i zatrzaskują się na amen, nie mogę przywyknąć. Zupełnie nie rozumiem, czemu … Continue reading Kanaryjskie drzwi bez klamek